Bogusława Sasinowska | Sokrates

Bogusława Sasinowska

Jestem nauczycielem, bo praca z dziećmi i młodzieżą od zawsze sprawia mi radość i jest dla mnie inspirująca. Wciąż uczę się nowych rzeczy od moich podopiecznych, na przykład ciekawego wzoru wiązania sznurówek.

Wybrałam matematykę, ponieważ za jej pomocą można rozwiązać wiele zagadnień, nie tylko matematycznych: jak doliczyć się kroków w tańcu albo jak złożyć meble z Ikei, gdy brakuje śrubek. Uwielbiam różnego rodzaju zagadki logiczne i detektywistyczne (np. te na wycieczkach szkolnych – kogo brakuje i gdzie znowu podział się Kazio?), a tu
matematyka baaardzo się przydaje.

„Przy okazji” uprawiania żeglarstwa dowiedziałam się, że fascynującym językiem przyrody jest fizyka, a jej nauczanie
również może sprawiać frajdę. Umiem jeszcze wiele rzeczy, ale nie umiem jednego: nudzić się… Co zabrałabym ze sobą na bezludną wyspę, gdybym już tam dożeglowała? Porządny scyzoryk! Za jego pomocą można zbudować domek na
drzewie, złapać obiad i wyciąć SUDOKU z kory drzewa!

Bogusława Sasinowska

Bogusława Sasinowska

Uczę matematyki i fizyki

Praca z dziećmi i młodzieżą od zawsze sprawia mi radość i jest dla mnie inspirująca. Wybrałam matematykę, bo za jej pomocą można rozwiązać wiele zagadnień, nie tylko matematycznych